Gabriel Garcia Marquez

Urodzony w 1927 roku w Kolumbii Gabriel Garcia Marquez (zm. 2004) zasłynął przede wszystkim jako twórca książek z gatunku realizmu magicznego oraz dziennikarz i działacz społeczny. W 1982 roku otrzymał literackiego Nobla.

Pisarz, dziennikarz, przyjaciel Castro

W jego powieściach magia przenikała się z rzeczywistością, tworząc niepowtarzalny klimat fantastycznego, a jednak bardzo nam bliskiego świata. W najbardziej znanej książce, „Sto lat samotności” Marquez powołał do życia nietypowy, barwny świat odciętej od świata wioski Macondo i rodu Beundia. Bohaterowie powieści, jak postaci biblijne lub mitologiczne, zdają się obciążeni fatum, a rzeczywistość, w której przyszło im żyć, zdaje się wypaczać pojęcia nadprzyrodzonego i rzeczywistego. W trakcie pisania powieści Marquez czerpał garściami z opowieści swych dziadków, a ukończenie dzieła zajęło mu dwie dekady. Przez wiele lat pracował także jako dziennikarz. Początkowo pisał dla lokalnej prasy w mieście Barranquilla, później zaś pracował jako korespondent zagraniczny kolumbijskiego pisma El Espectador. Kontrowersje budziła jego bliska przyjaźń z kubańskim dyktatorem Fidelem Castro oraz sympatyzowanie z rewolucjonistami z Ameryki Łacińskiej.

Utwory

W Polsce Marquez nadal nie jest znany szerszemu kręgowi odbiorców, lecz jego pozostałe książki, między innymi „Rzecz o mych smutnych dziwkach”, „Szarańcza”, „Kronika zapowiedzianej śmierci” oraz „Miłość w czasach zarazy” są lubiane przez czytelników doceniających piękny język powieści oraz nietypowe rozwiązania fabularne i stylistyczne, po które chętnie sięgał kolumbijski pisarz.

Szczególną sympatią czytelników cieszy się „Rzecz o mych smutnych dziwkach”, historia starszego mężczyzny, dziennikarza i pisarza, który u kresu życia postanawia spełnić swoje marzenie i spędzić noc z nieletnią dziewczyną, dziewicą. Kontrowersyjny temat książki nie powinien odstraszać czytelników; nie jest to bowiem powieść tak niemoralna i obrazoburcza jak mogłoby się wydawać, lecz raczej stateczna i mądra historia miłości odnalezionej pod koniec życia.

Z kolei w „Kronice zapowiedzianej śmierci” Marquez daje dowód swych niezwykłych umiejętności w dziedzinie konstrukcji fabuły. Czytelnik z wypiekami na twarzy przewraca kolejne strony, chcąc poznać zakończenie historii, mimo iż tytuł, nomen omen, podpowiada czego się spodziewać. Jest to historia o bierności tłumu, o udzielaniu cichego przyzwolenia na popełnianie grzechów, i wreszcie fatum, przed którym nie sposób uciec.

Marquez chętnie sięgał w swoich książkach po motyw fatum, a smutne losy bohaterów przedstawiał na podobieństwo antycznych tragedii: niezależnie od decyzji bohaterów, problemy i troski bedą narastać.