Jak zacząć zmieniać swoje życie w dwie minuty

Uciążliwe nawyki

James Clear, znany amerykański pisarz i prelegent, prezentuje w swojej najnowszej książce Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty kilkadziesiąt sposobów jak radzić sobie ze zmianą przyzwyczajeń, które nas drażnią. Praca nad sobą wymaga nie lada skupienia i cierpliwości, do własnego zachowania czy wyglądu podchodzimy nad wyraz krytycznie. W tej krytyce tkwi podstawowy błąd, bo próbując zmienić nawyk ustalamy drakoński system realizacji zadania, co bardzo szybko prowadzi do zniechęcenia i frustracji. Zamiast zmieniać swoje życie o 180 stopni warto zastosować system małych poprawek, które po pewnym czasie zamienią się w naturalny element naszej codzienności.

Przede wszystkim konsekwencja

Zabierając się do pracy nad sobą bardzo często nie jesteśmy w stanie być dla siebie łaskawi. Jeśli chcemy schudnąć narzucamy reżim dziesięciu, piętnastu kilogramów. Teraz, zaraz, natychmiast. Wyrzucamy ulubione jedzenie, zapisujemy się na męczące treningi i nie czerpiemy przyjemności z samego procesu zmiany. Warto jest dać sobie czas na wdrożenie nowych zasad, eliminować produkty stopniowo, ćwiczyć mniej, ale regularnie. Na początku zmieni się samo podejście do wykonywanej pracy, nie będzie dla nas przykrym obowiązkiem, ale dodatkiem, który nie obciąża nas nadmiernie i nie przestawia całego planu dnia. Lubisz słodycze? Schowaj je na najwyższej półce, do której dostaniesz się tylko za pomocą drabiny. Po pewnym czasie nie będzie ci się chciało po nie sięgać, bo proces, którego wymaga ich zdobycie cię zniechęci. Lenistwo zawsze wygrywa, to u człowieka naturalne, ale może zacząć działać na naszą korzyść.

Tak bardzo mi się nie chce

Nie musisz wszystkiego robić od razu, wystarczy metoda małych kroków. James Clear doskonale rozumie, że rozpoczęcie procesu jest najcięższym wyzwaniem, trudniejszym niż samo wykonywanie czynności. Dlatego sugeruje skupić się maksymalnie przez pierwsze dwie minuty. Tyle wystarczy, by mózg przestawił się na działanie wyłącznie w tym obrębie, który jest brany na warsztat. Reszta dzieje się siłą rozpędu, w formie podobnej do transu. Wyznaczanie sobie wyłącznie nagród również może nas zgubić, więc trzeba na to szczególnie uważać. „Jeśli będę ćwiczył przez tydzień, to należą mi się wszystkie słodycze z domu”. Nasza nagroda całkowicie przekreśla sensowność podejmowanego przez nas działania, więc lepiej reglamentować sobie nagrodę i ustawić priorytet trochę inaczej – „ćwiczyłem cały tydzień, wybiorę ulubionego batonika, którego zjem”.

Jeśli wszystko w domu nie pozwala nam się skupić, telewizor nawołuje do dalszego oglądania, a czekolada zerka na nas z szafki warto pomyśleć o zmianie układu mebli. Zmiana w domu to też silna zmiana w życiu, dzięki której zaczynamy funkcjonować inaczej. Ważne, by wytrwale. Ani się nie obejrzymy, jak wypracowane nawyki zakorzenią się w naszej codzienności i nie opuszczą nas nawet po osiągnięciu celu.

 

Opowieści o miłości silniejszej niż wszystkie wyroki

Książkowa seria pt. „Bezlitosna siła” autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewski to cykl opowieści o mężczyznach uprawiających walki MMA oraz kobietach szukających pomocy po brutalnych życiowych doświadczeniach. To historie groźnych mężczyzn, którzy potrzebują w swoim życiu blasku odpowiedniej kobiety. Oboje męczą się z demonami przeszłości – mężczyźni ze swoimi mrocznymi historiami, kobiety skrzywdzone swego czasu przez agresorów. Ich jedyną, wspólną nadzieją jest miłość potężniejsza od wszelkich wyroków losu.

Dwa żywioły

„Polluks” to już drugi tom z cyklu „Bezlitosna siła”. Patryk Rotter, bo tak zwie się główny bohater, jest demonem wcielonym. Jego dusza jest czarna jak noc, a w jego sercu mieszka wściekłość. Jest prawdziwym przekleństwem dla każdej kobiety, do której zbliży się na krok. Nie bawi się czułości, zamiast bukietu kwiatów przyniesie tylko upokorzenie. A kiedy wchodzi na ring i zmienia się w Polluksa, spuszcza swoją wewnętrzną bestię ze smyczy. To on jest głównym powodem wszelkich zmartwień Martyny.  Kobieta płacze za każdym razem, gdy ten zachowuje się wobec niej jak kompletny psychopata. Martyna jednak jest zaślepiona miłością i miota się tak już trzy lata. Jak dotąd Patryk miał w swoich sercu miejsce jedynie dla swoich wściekłych demonów. Traumy i drastyczne przeżycia z przeszłości sprawiły, że nie ma pojęcia czym jest miłość. Wie tylko, że ta dziewczyna nigdy nie opuszcza jego myśli. Pożąda jej niemal do obłędu. Są jak dwa potężne żywioły, przybliżają się do siebie, by po chwili znów się odepchnąć. Obojgu im na sobie zależy. Ale boją się tego uczucia jak niczego innego…

Dilerka Emocji

Autorką powieści jest Agnieszka Lingas-Łoniewska – pochodząca z Wrocławia polska pisarka. Ma w swoim artystycznym dorobku ponad trzydzieści bestsellerowych powieści. Jej historie to najczęściej fascynująca mieszanka sensacji, dramatu i romansu. W roku 2016 „Gazeta Wrocławska” umieściła ja na drugim miejscu w plebiscycie Kobieta Wpływowa, a rok później została członkinią Kapituły Literackiego Debiutu Roku.  Na swoim koncie oprócz cyklu „Bezlitosna siła” ma także takie książkowe serie jak „Kiedy..” czy osobne powieści jak „Jesteś moja dzikusko” czy „Brudny świat. Ta pierwsza to powieść dla młodych dorosłych, opowiadająca o trudnej młodzieńczej miłości, z kolei „Brudny świat” to wstrząsająca opowieść o demonach przeszłości, głęboko schowanych tajemnicach i wielkich namiętnościach. Prywatnie pisarka kocha zwierzęta (ma cztery kota i psa) i pomaga im poprzez akcję „Karma zamiast Kwiatka” czy zbieranie karmy na spotkaniach autorskich. Jej pasją jest czytanie, nordic-walking oraz robótki ręczne.

Gabriel Garcia Marquez

Urodzony w 1927 roku w Kolumbii Gabriel Garcia Marquez (zm. 2004) zasłynął przede wszystkim jako twórca książek z gatunku realizmu magicznego oraz dziennikarz i działacz społeczny. W 1982 roku otrzymał literackiego Nobla.

Pisarz, dziennikarz, przyjaciel Castro

W jego powieściach magia przenikała się z rzeczywistością, tworząc niepowtarzalny klimat fantastycznego, a jednak bardzo nam bliskiego świata. W najbardziej znanej książce, „Sto lat samotności” Marquez powołał do życia nietypowy, barwny świat odciętej od świata wioski Macondo i rodu Beundia. Bohaterowie powieści, jak postaci biblijne lub mitologiczne, zdają się obciążeni fatum, a rzeczywistość, w której przyszło im żyć, zdaje się wypaczać pojęcia nadprzyrodzonego i rzeczywistego. W trakcie pisania powieści Marquez czerpał garściami z opowieści swych dziadków, a ukończenie dzieła zajęło mu dwie dekady. Przez wiele lat pracował także jako dziennikarz. Początkowo pisał dla lokalnej prasy w mieście Barranquilla, później zaś pracował jako korespondent zagraniczny kolumbijskiego pisma El Espectador. Kontrowersje budziła jego bliska przyjaźń z kubańskim dyktatorem Fidelem Castro oraz sympatyzowanie z rewolucjonistami z Ameryki Łacińskiej.

Utwory

W Polsce Marquez nadal nie jest znany szerszemu kręgowi odbiorców, lecz jego pozostałe książki, między innymi „Rzecz o mych smutnych dziwkach”, „Szarańcza”, „Kronika zapowiedzianej śmierci” oraz „Miłość w czasach zarazy” są lubiane przez czytelników doceniających piękny język powieści oraz nietypowe rozwiązania fabularne i stylistyczne, po które chętnie sięgał kolumbijski pisarz.

Szczególną sympatią czytelników cieszy się „Rzecz o mych smutnych dziwkach”, historia starszego mężczyzny, dziennikarza i pisarza, który u kresu życia postanawia spełnić swoje marzenie i spędzić noc z nieletnią dziewczyną, dziewicą. Kontrowersyjny temat książki nie powinien odstraszać czytelników; nie jest to bowiem powieść tak niemoralna i obrazoburcza jak mogłoby się wydawać, lecz raczej stateczna i mądra historia miłości odnalezionej pod koniec życia.

Z kolei w „Kronice zapowiedzianej śmierci” Marquez daje dowód swych niezwykłych umiejętności w dziedzinie konstrukcji fabuły. Czytelnik z wypiekami na twarzy przewraca kolejne strony, chcąc poznać zakończenie historii, mimo iż tytuł, nomen omen, podpowiada czego się spodziewać. Jest to historia o bierności tłumu, o udzielaniu cichego przyzwolenia na popełnianie grzechów, i wreszcie fatum, przed którym nie sposób uciec.

Marquez chętnie sięgał w swoich książkach po motyw fatum, a smutne losy bohaterów przedstawiał na podobieństwo antycznych tragedii: niezależnie od decyzji bohaterów, problemy i troski bedą narastać.